wieczór panieński
Witam naszych nowych uczniów- Głos nauczyciela był chłodny i niecierpliwy- Ty pewnie jesteś, a ty. Usiądźcie proszę.
Nie trzeba nas prosić- Wysyczała dziewczyna wieczór panieński Sami wiemy co mamy robić.
Pociągnęła brata do przedostatniej ławki, a zdumiony wychowawca klasy A odkaszlnął i powiedział szorstko wieczór panieński.
Więc może powiesz co teraz mieliśmy robić?
Ja? No dobrze.- Zdjęła z twarzy maskę i zatopiwszy swe oczy w jego burych źrenicach powiedziała pewnie- Planował pan przedstawienie. Najpewniej będzie to Hamlet, bądź coś z tragedii starożytnych. Antygona.
Stał jak zaczarowany wpatrując się w zdumieniu w kpiący uśmiech . Wydawało mu się jakby ta dziewczyna zaglądała w najdalsze zakątki jego duszy i natychmiast mogła wszystko o nim powiedzieć wieczór panieński prezenty. Odwrócił wzrok od niebezpiecznego błysku w jej źrenicach i zaklaskał:
WspaniaÅ‚y fart, panno. A może twój brat bÄ™dzie miaÅ‚ równe szczęście. Niech no pan, panie powie… Kogo miaÅ‚em obsadzić w roli Antygony?
Chłopak od niechcenia wskazał na siedzącą w pierwszej ławce dziewczynę o długich, brązowych włosach zwijających się w wystylizowane loki
Zadziwiające! Możecie ze swoim szczęściem grywać w pokera. Mimo to fart to za mało do gry w teatrze. Przypatrzcie się lepiej jak Katara będzie odgrywała Julię z powieści. Podejdź moja droga na podwyższenie.
Oczywiście panie profesorze.
Zaraz się chyba zestrzelę z łuku- Wyszeptał do wieczoru panieńskiego , na co ona odarła:
A ja zapieczętuję się w swoim własnym umyśle.
Następnie obydwoje zgodnie skinęli głowami i zatopili się we własnych myślach, skutecznie unikając słuchania skrzeku Katary, która brzmiała jakby ktoś bez głosu mimo wszystko wieczór panieński zabawy próbował śpiewać.















